Realcja z Pielgrzymki na Polasie - Rzymskokatolicka Parafia św. Wojciecha w Mrągowie

Idź do spisu treści

Menu główne:

Realcja z Pielgrzymki na Polasie

PIELGRZYMKA Z KOŚCIOŁA ŚW. WOJCIECHA W MRĄGOWIE
DO KOŚCIOŁÓW I SANKTUARIÓW PODLASIA


W dniach 18 i 19 września pielgrzymi z parafii św. Wojciecha w Mrągowie wyruszyli na Podlasie. Opiekunem duchowym był ks. Roman Laskowski a pilotem pan Lech Darski z Bartoszyc. Na północnym wschodzie Polski, czyli na Pojezierzu Suwalskim i na Podlasiu jest dużo wspaniałych miejsc gdzie miejscowa ludność czci Matkę Bożą i chwali Boga. Liczne sanktuaria zachęcają do modlitwy i skupienia się nad tajemnicą wiary.
Pierwszym celem pielgrzymki był niezwykły klasztor pokamedulski w Wigrach. Na niewielkim półwyspie na jeziorze, zwiedzaliśmy słuchając przewodnika, dawne eremy Kamedułów, oraz kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z doczesnymi szczątkami zakonników złożonymi w krypcie pod świątynią. W roku 1999 nawiedził klasztor św. Jan Paweł II – mogliśmy zobaczyć Jego ówczesne skromne apartamenty.
Po zwiedzeniu Wigier pojechaliśmy do Sejn do podominikańskiej Bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Kościół pełni funkcję świątyni parafialnej, bazyliki mniejszej, sanktuarium i kolegiaty. W kaplicy cudownej figury Matki Bożej Sejneńskie ksiądz Roman odprawił Mszę św. a siostra zakonna opowiedział historię sanktuarium i mówiła o cudach, jakie za sprawą Madonny miały miejsce w Sejnach.
Kolejne sanktuarium, które odwiedziliśmy to sanktuarium w Studzienicznej. Studzieniczna jest położona nad jeziorem o tej samej nazwie, tuż obok Augustowa.  Nazwa jeziora jak i sanktuarium pochodzi od studni, która według legendy i wierzeń zawiera  cudowną wodę uzdrawiającą choroby oczu. Sanktuarium w Studzienicznej jest związane z objawieniami Matki Boskiej, które miały miejsce w XVIII w. Obecnie jest głównym miejscem kultu maryjnego w diecezji ełckiej. W kaplicy cudownego obrazu odmówiliśmy koronkę do Miłosierdzia Bożego.
Ze Studzienicznej już niedaleko jest do niezwykłego Różanegostoku. W kościele ojców Salezjanów, który zbudowany jest na wzór grodzieńskiej fary, znajduje się jeden z najpiękniejszych na świecie wizerunków Matki Bożej. Obejrzeliśmy film o historii Obrazu i kościoła, a następnie po sanktuarium oprowadził nas miejscowy ksiądz. Modlitwa przed obrazem dostarczyła nam wielu wzruszeń. Jednym z uczestników naszej pielgrzymki był pan z Bartoszyc, który bywał na Mszach św. w Różanymstoku jeszcze przed II Wojną Światową. Od tamtego czasu był tu pierwszy raz. Klęcząc przed obrazem Madonny miał łzy w oczach.
Wszyscy wiemy, że w ostatnich latach w Sokółce miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż konsekrowana hostia zamieniła się w prawdziwe Ciało Chrystusa. Cud eucharystyczny to widzialny znak fizycznej obecności Jezusa w czasie Przemienienia. Na kolanach modliliśmy się przed cudowną hostią w kościele św. Antoniego Padewskiego w Sokółce.
Ostatnim etapem pierwszego dnia było sanktuarium w Świętej Wodzie. Proboszcz opowiedział nam o historii tego miejsca i o pobliskiej Górze Krzyży. Postanowiliśmy wrócić tu w niedzielę z rana. Pan kierowca zawiózł nas do hotelu w Wasilkowie, gdzie po pysznej kolacji wszyscy poszli spać. Byliśmy zmęczeni, ale ubogaceni modlitwą i pełni wrażeń po odwiedzeniu tak wspaniałych miejsc.
Drugi dzień pielgrzymki, po obfitym śniadaniu, zaczął się od Eucharystii w Świętej Wodzie. Mszę św. odprawił ksiądz Roman. Po Mszy św. wyszliśmy na Drogę Krzyżową przeżywając Mękę Pańską. Potem cała nasza grupa weszła na Górę Krzyży, na której wśród tysięcy innych krzyży z całej Polski stanął nasz – z parafii św. Wojciecha w Mrągowie.
Po wielkich przeżyciach w Świętej Wodzie pojechaliśmy do małej wioski Krypno Kościelne, gdzie w świątyni znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej Pocieszenia. Obraz ten jest namalowany na wzór Matki Bożej Śnieżnej z rzymskiej Bazyliki Santa Maria Maggiore. Miejscowy ksiądz opowiedział nam historię kościoła i kultu świętego wizerunku Maryi. Na kolanach obeszliśmy ołtarz z obrazem, modląc się w swoich intencjach.
Pojechaliśmy teraz do Tykocina. To małe miasteczko słynące z bardzo dobrze zachowanej synagogi żydowskiej, oraz z niezwykle pięknego kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy, ufundowanego przez Jana Klemensa Branickiego. Tykocin był własnością hetmana Stefana Czarnieckiego, którego dumny pomnik stoi na tykocińskim rynku. Po zwiedzeniu kościoła, ksiądz Roman używając nawigacji i intuicji, zaprowadził nas do zespołu poklasztornego Bernardynów w Tykocinie. Po doświadczeniach duchowych przyszedł już czas posiłek. W restauracji Tejsza zjedliśmy smaczny i syty obiad, składający się z żydowskich przysmaków. Po obiedzie zwiedziliśmy synagogę żydowską. Jest ona drugą co do wielkości w Polsce, po synagodze krakowskiej.
Przyszedł czas powrotu do domu. Po drodze zajechaliśmy jeszcze na pole bitwy pod Wizną, gdzie we wrześniu 1939 roku oddział ponad 700 polskich żołnierzy, skutecznie stawił czoła ponad 40 tysięcznej dywizji pancernej niemieckiego generała Guderiana. Nie bez przyczyny Bitwa pod Wizną nazywana jest Polskimi Termopilami. Za poległych bohaterów obmówiliśmy modlitwę.
Wieczorem szczęśliwie wróciliśmy do Mrągowa wzbogaceni modlitwą i pełni wrażeń po odwiedzeniu aż tylu niezwykłych sanktuariów i miejsc Kultu Bożego.

Lech Darski

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego